Zgadzam się w całej rozciągłości.
I dlatego nikt poważny nie bierze tego badziewia pod uwagę, liczy się tylko ranking ELO, bo on jest znacznie bliższy realnej ocenie drużyn. No i wg niego w 1974 roku ekipa Kazimierza Górskiego, zdaje się po zwycięstwie z Holandią 4-0
I właśnie tak to się skończyło, w pierwszej połówce grali jak USA (tylko bez gola) i w drugiej połowie zagrali jak USA (tylko że gola też w niej nie stracili).



