Gdybym się przejmował Serbią w nożnej tak samo jak w siatce i koszu to bym się wkurwił. Przypominają mi bardzo jedno europejskie państwo. Też dają kadrę tylko krajowym trenerem i szok, że nie wychodzą z grupy na MŚ/nie kwalifikują się na Euro.
To Goooool było epickie, przypomniało mi się Studio Yayo.



