Japonia nie ma bramkarza, w odróżnieniu od Polski i to jest podstawowa różnica. Bo ta bramka, którą strzelił Fuller przeszła po palcach Gondy i na pewno mógł ją lepiej wybić.
A więc to Niemcy z Kostaryką zagrają o awans, o ironio losu, jeszcze wyjdzie na to że zespół który dostał siedem goli awansuje dalej.



