tam będzie kilka mocnych ekip - Francja, Brazylia, Belgia, Portugalia (tak zakładam). Im więcej trudnych rywali, tym bardziej będą się wykrwawiać w drodze do finału, większa szansa na dogrywki itd. Jak dasz tam Japonię, to komuś robisz prezent i dajesz łatwego rywala do ogrania bez przemęczania się. A w interesie Hiszpanii jest to, żeby tam zespoły się wykrwawiały, bo i tak z zespołami z drugiej drabinki spotkać się mogą dopiero w finale lub meczu o 3 miejsce.



