Tylko to nie ma większego sensu, bo Niemcy trafiają do drugiej połówki, musiałaby jakaś Chorwacja wejść do finału żeby zrobiło im to potencjalną różnicę. Tzn. sam pisałem, że szanse Japonii będą trochę większe, bo Hiszpania pewnie przemebluje skład, ale intencjonalnego odpuszczania się nie spodziewam.



