Chociaż dla mnie ten gol Griezmanna powinien być uznany, no ale na szczęście ja się nie znam na piłce.
Ten mecz pokazał, że świetny plan miał Czesław Michniewicz, bo w trzecim meczu Argentyna z dwoma wygranymi zagrała by jak Francja. I wszystko byłoby git, gdyby te inne zespoły się do niego dostosowały.
Z całą pewnością.



