Katastrofa w Katowicach

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post autor: SpY » 29 sty 2006, 13:39

cykcyk pisze:mój ojciec jest hodowcą gołebi pocztowych. dziękuje Bogu że nie wybrał się na tą wystawe. Jego znajomi pojechali ale wyjechali do domu kilka godz. przed katastrofą. Wielka tragedia, naprawde nie wiem co napisać. Może niech każdy się pomodli za dusze ofiar. A ty piwus zastanów się co piszesz. nie czaje takich ludzi jak ty. wolałbys żeby premier i prezydent udawali że nic się nie stało. paranoja!! tacy ludzie jak ty i ta wasza mentalność. szkoda słów.
zgadza sie mial twoj tata ogromne szczescie bo gdyby pojechal to mogloby byc ciezko :?

a co do piwusa to troche przesadzil :? chyba ze pisal to w innym znaczeniu jakims a my go zle zrozumielismy...
Ostatnio zmieniony 29 sty 2006, 13:46 przez SpY, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”