Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post autor: Bernabeu » 01 gru 2022, 0:29

Dla mnie git.

I nie dlatego, że się dobrze bawiłem na meczu, bo się nie bawiłem, ani nie dlatego, że się dobrze bawiłem śledząc ten turniej, bo - podobnie, ale potrzebowaliśmy takiego turnieju. Rozumiecie, że przez ostatnie 36 lat mieliśmy jeden wielki turniej, który mógł sprawiać satysfakcję i 34 lata (jeszcze licząc eliminacje do Euro 2016), gdzie nawet najlepsza gra ponad potencjał kończyła się wtopą? Trochę śmiesznie obserwować te reakcje, że ten awans nic nie znaczy, bo brzydka piłka, gdy Michniewicz okazuje się drugim najbardziej utytułowanym polskim trenerem od 35 lat, obejmując kadrę z marszu i będąc skazywanym na porażkę. Możemy uznać, że drugi najlepszy wynik naszej kadry od 35 lat [ch**] znaczy, ale to nie oznacza, że mamy troszkę zawyżone oczekiwania? ;) Nawet w erze Lewego mieliśmy trzy badziewne wielkie turnieje z jedną pyrrusową wygraną. Mogło to wyglądać lepiej, tylko ile razy przerabialiśmy, że wyglądało to gorzej?

Dlatego ten turniej jest git, bo w końcu zagraliśmy wynikowo na miarę potencjału (Szwecja, Arabia pokonane, Meksyk na remis, wpierdole z Argentyna i Francją*). Jakbyśmy odpadli grając ładną piłkę to tak samo byście lamentowali, więc to nie ma większego sensu: sam w sobie turniej, gdzie po prostu zrobiliśmy swoje i nikt nie będzie go wspominać po latach, ani jako wtopy, ani jako sukcesu, jest progresem polskiej piłki. To jest fakt. Czy mnie to jara? Pewnie nie, ale to dobry punkt wyjścia dalej. Czy pójdziemy dalej - nie wiem, ale za dużo widziałem tych polskich wpierdoli by narzekać na jego brak. Oczywiście nie zmienia to, że gra jest co najwyżej przeciętna, ale patrząc np. na babole Kiwiora (tego najlepszego obrońcy, który umie grać piłką) kolejny mecz, albo Casha-najlepszego bocznego obrońcy, zostawiającego hektary miejsca za plecami, trudno nie odnieść wrażenia, że ten wynik należy przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza. Fajnie, że topowi jak na standardy naszej piłki zawodnicy (Szczęsny, Glik, Krychowiak, Zielu, Lewy) - absolutnie najlepsi gracze na swoich pozycjach ostatnich 35 lat w polskiej piłce - zanotowali fajny wynik na MŚ, bo na to zasługiwali.

* Szwajcaria na Euro wyszła z trzeciego miejsca, a potem wyeliminowała Francję, tak że 90 minut - wszystko może się zdarzyć.
Ostatnio zmieniony 01 gru 2022, 0:30 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Mundial 2022 Katar”