Jedyna szansa dla tej drużyny żeby odzyskać twarz to odwazniejsze wyjście na Francję j walka, próby pressingu, atak. Jak zagramy tak jak dziś to i tak będzie w papę, a tak to zrobimy to przynajmniej po walce. Ja rozumiem, że wypadł Moder, że Bielik zawodzi a Krychowiak wiadomo (sam zrezygnowałeś z Klicha grubasie), ale Kanada z zawodnikami z własnej ligi i Stevenem Vittoria w składzie potrafiła coś tworzyć w ofensywie, a ja mam uwierzyć że nas stać tylko na autobus? Nie, po prostu to jest jedyny sposób na grę który nie przerasta Czeslawa.
Dzisiejszy mecz to była turbo żenada. Mam nadzieję że co by się nie stało, to Michniewicz po turnieju leci. Ta gra nigdzie nas nie zaprowadzi, to jest droga donikad.
Co do awansu, to ja tam się nie cieszę. Przyjmuje ten awans, tyle. Byłem zbyt wypruty emocjonalnie po meczu żeby się zdobyć na radość.



