Osobiście myślę, że zagramy zaskakująco dobrze (tzn. powyżej oczekiwań) z Francją, bo po prostu kompletnie zgaśnie presja. I to największy pozytyw tego wyniku, że zawodnicy nie dźwigają już bagażu nieudanego 20-letniego flirtu z MŚ, który - nie ukrywajmy - mocno ciążył.TS borys IFC pisze: ↑01 gru 2022, 0:33Jedyna szansa dla tej drużyny żeby odzyskać twarz to odwazniejsze wyjście na Francję j walka, próby pressingu, atak. Jak zagramy tak jak dziś to i tak będzie w papę, a tak to zrobimy to przynajmniej po walce. Ja rozumiem, że wypadł Moder, że Bielik zawodzi a Krychowiak wiadomo (sam zrezygnowałeś z Klicha grubasie), ale Kanada z zawodnikami z własnej ligi i Stevenem Vittoria w składzie potrafiła coś tworzyć w ofensywie, a ja mam uwierzyć że nas stać tylko na autobus? Nie, po prostu to jest jedyny sposób na grę który nie przerasta Czeslawa.
Btw. nie chcę jakoś bronić antyfutbolu Michniewicza, ale forma Casha (co on robi w obronie?), Kiwiora (co on robi z piłką? dwie straty mogące skutkować bramką w dwóch ostatnich meczach?!), Krychowiaka (co on robił przy drugiej bramce? dlaczego on unika gry?) i Bielika (co on robi w ogóle na boisku?) na tym turnieju zdecydowanie temperuje moje oczekiwania co do tego, co moglibyśmy grać. Były śmieszki ze Szczęsnego, że nie umiemy grać od tyłu, a Kiwior wykreował dwie duże szanse (nasz najlepszy środkowy obrońca z piłką) dla rywala z Arabią i Argentyną tracąc niebezpiecznie piłkę. Tylko weterani uratowali nam turniej.



