Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

TS borys IFC
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 74

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post autor: TS borys IFC » 01 gru 2022, 9:38

Bernabeu pisze:
01 gru 2022, 0:49
Btw. nie chcę jakoś bronić antyfutbolu Michniewicza, ale forma Casha (co on robi w obronie?), Kiwiora (co on robi z piłką? dwie straty mogące skutkować bramką w dwóch ostatnich meczach?!), Krychowiaka (co on robił przy drugiej bramce? dlaczego on unika gry?) i Bielika (co on robi w ogóle na boisku?) na tym turnieju zdecydowanie temperuje moje oczekiwania co do tego, co moglibyśmy grać. Były śmieszki ze Szczęsnego, że nie umiemy grać od tyłu, a Kiwior wykreował dwie duże szanse (nasz najlepszy środkowy obrońca z piłką) dla rywala z Arabią i Argentyną tracąc niebezpiecznie piłkę. Tylko weterani uratowali nam turniej.
Zgoda, nie mamy środka, wypadł Moder i to strasznie ciąży. ALE. Można było wziąć Klicha zamiast Grosika (podejrzewam ze trening w PL jest intensywniejszy niż mecz w Ekstraklapie), można było grać wahadłami, można było - przede wszystkim z Meksykiem - zagrać chociaż jak ze Szwecją, gdzie też grał Bielik, ale byli również Szymański i Zieliński. Zamiast tego nasz trener wolał nas skompromitować. Te mistrzostwa ogląda cały świat, a my wyszliśmy z grupy ale w 2 meczach nie wyszliśmy z własnej połowy. Wstyd. Rok temu toczyliśmy zacięte boje z Hiszpanią i Anglią. Jasne, Sousa miał Modera, ale zamiast Casha miał Jóźwiaka, zamiast Zalewskiego Puchacza itd. Tak się można licytować, ale prawda jest taka, że za obraz meczów z Meksykiem i Argentyną odpowiada Michniewicz.

Co do Kiwiora to chcialbym zauważyć, że stworzył Argentyńczykom 100% sytuację, bo jako jeden z nielicznych chciał raz spróbować rozegrać, ale wszyscy ustawili się pod lagę i nie było komu, więc musiał oddać Szczęsnemu. Widać było po nim złość, że musi tak zagrać tuż przed podaniem.

Podsumowując, Michniewicz won.

Wróć do „Mundial 2022 Katar”