Różnica jest taka, że jak oglądałeś kadrę Sousy to myślałeś "kurczę, z tych zawodników może coś być", a jak oglądasz kadrę Czesława to myślisz "ku*wa, kiedy to je*nie".
I nie, nie tęsknię za pięknym Portugalczykiem, ale uważam, że ten pomysł na piłkę był fajny i szkoda, że nie jest kontynuowany. Myślę, że gdyby był szlifowany, poprawiona została defensywa to nie wstydzilibyśmy się za reprezentację. Już z Anglią widać było, że defensywa się rozwija, że może być lepiej. Po prostu szkoda, że po Sousie nie został wzięty ktoś z wizją bardziej podobną jemu tylko taki beton. Przy czym ja po Michniewiczu spodziewałem się defensywy i grania sposobem, ale to co dostałem było poniżej wszelkiej krytyki. Nawet ze Szwecją zagrał całkiem przyzwoicie ( a w porównaniu do mundialu, cudownie).
Niech spróbują zmyć tę plamę wychodząc na Francję odważniej, o co prosi Lewandowski. Prawdopodobnie i tak odpadniemy, przecież Francja strzeli nam coś w 90 czy 120min jeśli będziemy grać tak jak wczoraj, to już lepiej odpaść po wymianie ciosów. A i tak uważam, że większa szansa na awans jest przy odpowiedniej dozie ryzyka niż przy murarce.



