nie chcialem tego pisac ale tez mi sie tak wydawalo ze Iwanski mogl tak powiedziec bo sama koncowka nacechowana byla mnostem emocji i dziwnej narracji ze juz jest pozamiatane. Historia bylaby niezywkla jakby ten Meksyk faktycznie strzelil na 3-1 a komentator wierzylby ze wciaz jest awans i dziwil czemu te Meksyki tak sie cieszą



