Nie można spróbować zagrać np. jak Japonia wczoraj? Powiem otwarcie, tak wolę odpaść po dobrym, emocjonującym meczu niż przejść psim swędem np. doprowadzając do karnych po takim meczu jak z Argentyną. Jak ktoś woli co innego to spoko, po prostu się dziwię, że chcecie zasiąść do meczu i oglądać 90 albo 120min padaki. Jak interesuje was tylko awans to po prostu sprawdźcie wynik po meczu.



