Zgadzam się, że styl był okropny i wolał bym, żebyśmy grali pięknie, ale nie kosztem awansu.
Swoją drogą, jakiego Wy stylu oczekujecie w drużynie, gdzie w środku mamy Krychowiaka, który umiejętność gry piłką stracił z odejściem z Sevilli, za nim Kamcia, który skupia się, żeby przyjebać w nią blachą o kształcie trapezu, nieopierzonych i raczej średnich technicznie Bielika oraz Kiwiora? Gra skrzydłami też odpada, bo to już nie Turbogrosik, schodzący pięknie i skutecznie do środka Ebi, czy nawet energiczny zapierdalaczo-polewacz Peszkin. Ok, mamy Lewego i Zielińskiego z przodu, ale bez jaj, oni sami ładnej gry nie zrobią.
Druga i bardzo ważna sprawa. Manager dostał drużynę w sytuacji kryzysowej na kilka miesięcy i dwa czy trzy zgrupowania przed Mundialem, gdzie inni pracowali kilkanaście miesięcy lub kilka lat nad stylem, a on już w swoich pierwszych meczach musiał grać o życie. Udało mu się mimo takiej sytuacji wyjść z grupy po raz pierwszy od ponad 30 lat zdobywając 4 punkty, co raczej nie zdarzało się często.
Koleś w [ch**], bo w [ch**] sposób bez czasu na przygotowanie dokonał czegoś bardzo trudnego, prawdopodobnie historycznego, a dla wielu niemożliwego, a co robi połowa naszego kochanego narodu? Zamiast się cieszyć to krytykuje i szuka okazji do dyskusji. I jak ten kraj ma być szczęśliwy?



