Co wy z tym brakiem czasu? Przecież on prowadzi kadrę od blisko roku, miał baraż, całe rozgrywki Ligi Narodów i jeszcze sparing przed turniejem. Ile on czasu potrzebuje, żeby przećwiczyć kontry? 5 lat?
Takiego Sousy nikt nie bronił tym, ze do Euro miał jeszcze mniej czasu niż Michniewicz do Mundialu. No i Michniewicz z częścią kadry już pracował, zna tych graczy i to miał być argument za tym, ze szybko ich poukłada, a tu się okazuje, ze podstaw taktyki nie jest w stanie ogarnąć w prawie rok. No trochę beka.



