Gdyby nie Lewandowski, to Argentyna by nas w dziesięciu zamykała na własnej połowie przez 90 ponad minut. Tak to chociaż dwójka, trójka przy nim stała.Hersk pisze: ↑02 gru 2022, 14:316 meczów w lidze narodów to już jest materiał na to, żeby wypracować jakikolwiek koncept oprócz bronienia 10 piłkarzami.
Jazda po Lewym w kadrze często ma swoje uzasadnienie ale widzieliście w meczu z Argentyną jak dostawał piłkę na ścianę a obok 3 obrońców? I nawet do tyłu nie ma komu podać bo jego od ostatniego kolegi z drużyny dzieliło kilku Argentyńczyków plus z 25 metrów...
W przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej - Argentyna wiedziała kto u nas gra na napadzie i jakie mogą być skutki zostawienia go chociaż na chwile.



