Piotr Zieliński w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport" z rozbrajającą szczerością przyznał, że w pewnym momencie chciał poprosić rywali o zwolnienie tempa. Ostatecznie zrezygnował jednak z tego pomysłu.
Musieliśmy uniknąć faulu i żółtej kartki. Na całe szczęście jakoś się udało. Potem Arabia Saudyjska zdobyła bramkę i wszystko się uspokoiło. W pewnym momencie chciałem poprosić Argentyńczyków, którzy są w lidze włoskiej, aby zwolnili tempo - przyznał.
[meczyki pl]



