Australia nie mogła kalkulować i liczyć, że ktoś z drugiego meczu im pomoże więc musieli pograć z Argentyną w piłkę, my nie. Zobaczymy jutro jak chłopaki wyjdą na Francję, u nas jest identyczna sytuacja
Ja czuję, że będzie wpierdol dlatego na kuponie dałem, że wygra Francja i strzeli +2,5 bramki. Co nie znaczy, że nie wierzę w otwartą piłkę z obu stron


