Ale nadzieja umiera ostatnia, pamiętacie taki mecz z Francją (w składzie który kilka lat później zdobył dwa mistrzostwa po kolei, świata i Europy) w latach dziewięćdziesiątych zdaje to były eliminacje Euro i Polska była na straconej pozycji, a tymczasem mecz z gwiazdami francuskiej piłki zakończył się na Parc des Princes wynikiem 1-1, a bohater tegoż w naszej bramce został nazwany "Księciem Paryża" i teraz pytanie, o kto nim był?
I dziś liczę na to, że nasz bramkarz zostanie obwołany "Księciem Kataru".



