Jeżeli nie widzisz różnicy między szybkościowcami (przyspieszenie to to co daje ci separację od obrońcy i pozwala w pojedynkę kreować sytuacje bramkowe) a wolnym zawodnikiem w typie Giroud to twój problem. Lewy jest świetny w tym co robi. Może nawet i najlepszy na świecie. Wstaw w jego miejsce dajmy na to Benzemę (chociaż to piłkarz lepszy w grze kombinacyjnej), choćby Ibrę w prime (nie przez przypadek nic nie ugrał ani w reprze ani w klubach jeśli chodzi o najważniejsze trofea) z dawnych czasów v.Nistlerooya - więcej nie zrobią.
Lewandowski to po prostu Giroud na sterydach. W dobrej drużynie da kosmiczne liczby, bez dobrych podań nie istnieje.
Ludzie muszą zrozumieć, że ci najwybitniejsi to zawsze byli piłkarze nawet nie szybcy, co z kosmicznym przyspieszeniem. Kaka' w szczycie formy - co z niego zostało po kontuzjach? Co dziś znaczy CR bez dynamiki? Lewandowski NIGDY takim piłkarzem nie był.



