Wstydu nie ma ale gadanie o bardzo dobrej grze to wylacznie przez pryzmat wczesniejszych beznajdziejnych wystepow. Zagralismy w sposob w jaki reprezentacja Polski powinna grac zawsze. To jest ze tak powie punkt wyjsciowy a nie cos ekstra.
Dzisiaj dobre 10 minut w pierwszej polowie zakonczone setka Zielinskiego (od takiego pilkarza trzeba wymagac zeby przymierzyl a nie na sile strzelal w srodek starajac sie ubic bramkarza co tez sie udalo).
W drugiej polowie tylko pozornie cos kontrolowalismy bo Francja sie cofnela zdajac sobie sprawe ze w koncu odbiora pilke i majac tak szybkich skrzydlowych cos powinno wpasc. Nie pomylili sie. Mieli pelna kontrole nad tym meczem i spokojnie wypunktowali Polske ktora nie stworzyla sobie zadnej sytuacji.
Mozna juz powiedziec ze najzdolniejsze od dawna pilkarskie pokolenie z najlepszym polskim pilkarzem w historii zostalo zmarnowane na wielkich reprezentacyjnych turniejach.
Michniewicz jest absolutnie do zwolnienia i ten awans niczego tutaj nie zmienia. Gral pod siebie na przedluzenie kontraktu a nie po to zeby kibice czuli z gry reprezentacji dume i radosc.


