Zagraliśmy 3 fatalne mecze i 1 przyzwoity. + za awans do 1/8, ale jak wielokrotnie pisałem - to bardziej zasługa rywali + kalendarza niż naszego przygotowania.
Biorąc pod uwagę, że niedługo kolejna kampania i ta reprezentacja Michniewicza wygląda, jakby nie robiła żadnego postępu + widać, że atmosfera to tam nie jest wybitna, bo gracze ofensywni mniej lub bardziej narzekają, to ja tam optymistą nie jestem.
Tak patrząc ogólnie to projekt z Michniewiczem powinien się skończyć, zrobił swoje zadanie, ale tę reprezentację trzeba rozwijać, a jeśli dalej mamy tak wyglądać, to tej reprezentacji nie da się oglądać.



