no ale dzisiejszy mecz był bardzo dobry na tle Argentyny, a ogólnie to był przyzwoity co najwyżej. Tzn. dobre 45 minut, w drugiej połowie wyglądało to źle. No nie czarujmy się, mimo postępu dupy nie urwaliśmy, więc jak ktoś pisze, że było dziś słabo, to nie jest jakieś przekłamanie.
Ty rzucasz tymi hejterami, jakby po awansie nie można było skrytykować kadry. Jak pisałem - awans na farcie dzięki okolicznościom nie jest powodem, dla którego mam skakać z radości, bo patrzę szerzej i widzę, że ta kadra w tym kształcie nie ma przyszłości. A awans zapewnia nam dalsze oglądanie męczarni Michniewicza, czego już bym nie chciał oglądać. To nie jest hejterstwo, to jest rozczarowanie grą. Zresztą gdzie nawet tym śmieszkom z naszych do wyzywania ich od dzbanów, debili i przegrywów xd



