Te MŚ zweryfikowały nasze polskie podejście. Mamy naprawdę spoko skład, ale spoko skład jak na to jak nasza reprezentacja wyglądała w latach 2000-2012. Nam (w sensie jako naród) się niestety trochę wydaje, że mamy mega pakę i jesteśmy w stanie grać jak równi z zespołami pokroju Argentyna czy Francja. Mam nadzieje, ze ten turniej w końcu pokaże, że my poza 2/3 zawodnikami nie mamy ludzi do wygrywania takich spotkań. Najlepszym przykładem w ttm wszytskim jest Szymański, który gra super w Eredivisie i na siłe go upychamy (nie mówię, że tu na forum ale nasi spece komentatorzy np lubią to robić) jako gościa, który jest super zawodnikiem. Jest po prostu dobry, tyle. Nie mamy skrzydeł, słaba obronę, brakuje nam choćby dobrego rozgrywającego (Zielu to nie ten typ) i poza bramką, napastnikiem i Zielińskim nie mamy zwodnika, który z powodzeniem mógłby walczyć o skład jakiejkolwiek reprezentacji z topu.
Ja się nie dziwię Czesiowi, że zagrał zachowawczo pierwszy mecz. Jakbyśmy go przegrali to 40mln by go zjadło. Potem przyszedł w miarę mecz z Arabia, a z Argentyna widać było, że chcieli jak najdłużej utrzymać 0 z tyłu, czas grał na naszą korzyść, Argentyna pewnie z każdą minuta w drugiej połowie bardziej by się otwierała. Taki był plan i styl nie miał tu żadnego znaczenia. Super, że udało się wyjść z grupy, beznadziejnej ale jednak. Myślę, że na jakość naszej kadry to absolutny szczyt możliwości.
Co do dzisiejszego spotkania, nie było minuty żebym nie był pewny, że odpadniemy. Nawet jakby Zieliński strzelił to myślę, że Francja by nas po prostu piłkarsko i tak pokonała w przebiegu całego spotkania. Pełno szkolnych, indywidualnych błędów. Francuzi spokojnie mogli jeszcze z dwa gole strzelić (choćby sytuacja Giroud z pierwszej połowy. Gdzie nie trafił z 2/3 metrów w światło pustej bramki).
Co dalej? Niech idzie młode, czas pożegnań jak dla mnie. Trzeba sobie podziękować z Glikiem czy Krychowaikoem. Na przestrzeni całej kariery wielki szacun bo dali nam sporo frajdy ale ich szczyt to tak naprawdę euro 2016 i teraz czas dać innym. Mamy ultra słaba grupę eliminacyjną do ME, jesteśmy w najwyżej grupie Ligii Narodów, naprawdę może nie być lepszej okazji, żeby dać się ograć młodym chłopakom na tym poziomie w tej dekadzie.
Michniewicz może zostać ale jak dla mnie pod jednym warunkiem. Nie będziemy grać uktrwdefensywnie zawsze i wszędzie. Jesteśmy taka reprezentacja, że musimy być mega uniwersalni bo są od nas zespoły dużo mocniejsze jak i słabsze i teraz rola trenera jest aby wprowadzić młodych zawodników i umiejętnie rotować taktyka w meczach o "coś".
PS Bereszyński że Szczęsnym najlepsi na przestrzeni całego turnieju.



