Początek meczu nie zwiastował tego co zdarzyło się w dalszej części. Na starcie pierwszej połowy gracze z Afryki dobrze ustawieni, starali się czytać Anglików co wychodziło im całkiem dobrze.
Po stracie bramki Senegal został zdominowany przez rywala praktycznie w każdym aspekcie do tego sporo strat i niedokładność. Rezerwowi nie wnieśli kompletnie nic, w ogóle drugą połowę w wykonaniu Senegalu można przemilczeć.
Szkoda, liczyłem na znacznie więcej. Ciekawe jakby ten mecz wyglądał gdyby w składzie byli Sadio Mane, Cheikhou Kouyate i Idrissa Gueye no ale tego się już nie dowiemy.



