A tu zonk i przed przerwą ich klepnęli, dla mnie to żadna sensacja, Kraj Kwitnącej Wiśni prezentował się dotąd znacznie lepiej od wicemistrzów świata.
Tak, tylko że dobrze podać to on już też nie umie.
Dziś w sumie też tak samo, widocznie taki styl gry narzucił im mądry azjatycki trener.



