Przez sport potrafią się jednoczyć, oczywiście, zresztą bałkańskie narody ciągle kłócą się o politykę itd a jak przychodzi mecz to idą w ramie w ramie. Jak napisałem zbyt patetycznie to ująłem, chcąc właśnie zaznaczyć że wojna, że gorąca krew a oni potrafią mimo wszystko.
No ale Chorwacja została strasznie zniszczona w latach 90, masa cywilów zginęła, wiele wiosek zostało rozjebanych, ludzie dalej szukają zbrodniarzy swoich rodzin po dziś dzień, myślę że dla tak małego kraju te demony wojny dalej tam się unoszą



