Pamiętam Boufala z Premier League, fajnie kręcił ale nie dawał zupełnie nic ponadto. Takich piłkarzy jest multum.
Marokańczycy są po prostu w dobrej formie, ten cały Amrabat gra na tym mundialu jak Pirlo prime, a z tego co widzę w piłce klubowej bliżej mu do Żurkowskiego niż Zielńskiego.



