Hehe, wierzyłem w Hiszpanię przed turniejem i chyba o tym pisałem, ale mocnym sygnałem ostrzegawczym był ten gówno-mecz z Japonią, bardzo podobny przebieg jak cztery lata temu.
Bono top, nie po raz pierwszy.
Bardzo ładna drabinka dla Portugalii, oby to wykorzystali, poproszę Cristiano i Lionela w półfinale.



