Nie po prostu ten gościu nie podoba mi się, jest jakiś antypatyczny, ale to tylko moje subiektywne odczucie.
Rzekłbym raczej ekspresywny.
Użyłem innego sformułowania.
Ależ ja uwielbiam Milan (ten z lat dziewięćdziesiątych). No i nie napisałem złego słowa o tym klubie, tylko o jednym grajku, który nota bene już niby zimą ma ten zacny klub opuścić za pierdyliardy dolarów, czy innej waluty.



