Katastrofa w Katowicach

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 29 sty 2006, 22:53

Ja też się jakoś nie przejąłem tą tragedią...Owszem - śmierć ludzi jest zawsze katastrofą, ale ta liczba zabitych w porównaniu do liczby ludzi, którą pochłonęło tsunami w Azji czy chociażby ilość ludzi, które zginęło pod gruzami WTC to jest nic. Zaledwie kropla.

Modlić się nie mam zamiaru bo podobnie jak Futbolowa jestem niewieżący. I jestem podobnego zdania odnośnie trwania żałoby narodowej - trzy dni to przesada.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”