Rijkaard nigdy nie wygrał potrójnej korony.
Lucho to trener jednowymiarowy. Ma jeden pomysł na grę i jak żre to zmiata wszystko ale jak nie żre to oczywiste rozwiązania mogłyby mu dać plaskacza a on dalej by ich nie zauważył.
No i jako selekcjoner był też ofiarą przywiązania do barw klubowych. Stawianie na Albę i Busquetsa w 2022 roku to sabotaż. Z dzieciaka Gaviego też na siłę robi startera kiedy lepsi piłkarze siedzą na ławce (Koke, Llorente) albo nie dostają powołań (Zubimendi, Parejo, Canales). No ale jak dostanie angaż w klubie, to nie będzie mógł tych Baldów i Erików pchać do składu, więc ten problem rozwiąże się sam.



