Serbia zajęła ostatnie miejsce w grupie (nawet za Kamerunem), dali sobie wbić 8 goli w 3 meczach (co ciekawe to Brazylia wbiła im najmniej), natomiast Szwajcaria została wyjaśniona 1:6 przez Portugalię. Nie nazwałbym tych ekip jakimiś specjalnie mocnymi.
Gdyby Polska grała z Szwajcarią lub Serbią to wszyscy oczekiwalibyśmy zwycięstwa i wieszali psy na trenerzy gdyby go nie było.



