Tutaj Argentynę mogą uratować tacy błyskotliwi zawodnicy jak Enzo czy Messi i wydaje się, że jak ta dwójka nie pociągnie tej reprezentacji to będzie kiepsko, bo mimo iż Holandia nie ma takiej generacji jak dawniej, to wydaje mi się, że może liczyć na więcej indywidualności niż Argentyna a przynajmniej więcej ich zawodników na ten moment wyróżniło się na tym turnieju.
Dzisiaj obstawiam, że będzie 1-1 i również rzuty karne zadecydują gdzie oczekuję zwycięstwa Holandii a decydującego karnego zjebie karzeł.
Swoją drogą wyobrażacie sobie co by było jakby Polska wyszła z 1 miejsca w grupie i ograła w 1/8 Australię?
W ćwierćfinale zagrać z Holandią z jaką całkiem przyzwoicie sobie radziliśmy w Lidze Narodów a jak byśmy cudem przeszli to w półfinale Chorwacja jaka by była nawet w zasięgu... Heh, pomarzyć dobra rzecz



