Ostatnio czytałem, że w Brazylii byli ostro wkurwieni po porażce z Kamerunem i to na tyle, że tylko MŚ mogło uratować jego posadę. Dla nich liczy się tylko zwycięstwo i odpuszczanie mimo awansu to jak płaski w twarz. Ogólnie rzecz biorąc nie dziwi mnie ta dymisja


