Ciekawe to będzie jeśli Argentyna, która zmarnowała swoje złote pokolenie z takimi piłkarzami jak Carlos Tevez, Sergio Aguero, Mauro Icardi, Angel Di Marią, Lionelem Messim, Javierem Mascherano, Otamendim, Dybałą, Gaitanem, Javierem Pastore itd.
Miała by nagle wygrać Copa America i Mistrzostwo Świata z składem średniaków gdzie zadanie aby pociągnąć reprezentację spada na 35 letniego Messiego czy 34 letniego Di Marię, filarem obrony jest 34 letni Otamendi a cieniem siebie jest chyba największa obecnie gwiazda kadry nie licząc graczy po 30 roku życia, czyli Lautaro Martinez.
To by była niezła ironia...
Jeszcze Messiemu kolejną złotą piłkę wcisną eh
Ale oba dzisiejsze mecze pod względem widowiska to nuda straszna. Już przy takiej padace mogło by być 0-0 i te karne... Chociaż trochę emocji.



