Nie bylo zadnego umierania. Koles wyolbrzymia.
Juz myslalem ze Czesiu bedzie po tym meczu dzwonil do van Gaala zeby pogratulowac wyniku 0:2 ale Holendrzy sie nie dali. Duza w tym zasluga Argentyny. Jak widac wystarczylo ich nacisnac zeby zaczeli sie glupic. Wczesniej Arabia teraz Oranje.
Fajnie ze jeszcze 30 minut. Iskrzy i dobrze sie to oglada.


