No i (jak się mylę to niech mnie ktoś poprawi) też Maroko ma szansę być pierwsza afrykańska drużyna na poziomie półfinalow. Tak że może być ciekawy meczyk, ja bym Achrafa i spółki nie skreślał. Totalnie mi powiewają te mistrzostwa, emocje dopiero od ćwierćfinałów, gdzieś tam w środku chciałoby się zobaczyć ostateczne starcie Messi vs Ronaldo w finale, gdzies w głowie siedzi, że potencjalnie Anglia się po tym Maroku przejedzie a tak Portugalia jakieś szanse ma, no ale niech się dzieje. Vamos Maroko xD
Choć bardziej i tak czekam na wieczorny mecz. Oby tam był ogień.


