Nie oglądałem meczu, ale jestem w szoku wyniku. Chyba niezły beton tam się poczynil, a spodziewałem się, że Portugalia bez CR7 jest w stanie przebić niemal każdy mur.
Co do samego CR7 to może nie byłem fanem, ale życzyłem mu jak najlepiej - do momentu w jaki sposób rozstał się z United. Nie hejtuję go, jest mi on całkowicie obojętny i poświęcił bym mu tyle samo uwagi zarówno gdyby zdobył złotą piłkę jak i gdyby skończył karierę.
Odnośnie jednak samego kontraktu, moim zdaniem byłby po prostu głupi, gdyby go odrzucił. Trzeba znać swój czas, a jego już najwidoczniej się skończył. To może być kontrakt życia, którego nie dostanie po kolejnym gównianym sezonie. Jakby tego było mało, otworzy się przed nim jeszcze bardziej świat przyszłości z ogromnymi możliwościami i koneksjami. Owszem, ma markę światową, ale idąc teraz po ten pół miliardowy kontrakt, może również wejść wewnątrz elity światowego biznesu i jeżeli po zakończeniu kariery dalej chce być na szczycie, to jest to jego bilet.



