Oni tak zawsze z dobrym rywalem, Anglia musi atakować, a z tyłu martwić o Mbappe i Dembele, i z reguły dobrze to się dla Francuzów kończy (ale niekiedy tak jak ze Szwajcarią na Euro). Też to przerabialiśmy.
Niby 1-0 dla Francji, ale Francja bezbarwna poza boskim Czu, ale wiadomo, jedna kontra i może zrobić się z tego rutynowy mecz.



