Przed turniejem liczyłem na znacznie więcej(może nie liczyłem ale wiadomo o co chodzi), było duże niezadowolenie, miejsce rozgrywania turnieju, łamane prawa człowieka, śmierć robotników budujących stadiony itp. wiecie o co chodzi, jacyś szaleńcy, aktywiści, banery na stadionach, duże pole do popisu a tu cisza. Ciekawe czy to sukces odpowiednich służb, strach a może obojętność i wszyscy mają to w pompie?
Może na finał coś się szykuje



