E tam. Ja oczywiście za Chorwacją i Modriciem. Partnerów z drużyny ma takich sobie, ale Luka to czysta piłkarska klasa. Fajna to by była historia, gdyby tym razem sięgnął po puchar i zdobył ostatnią rzecz, której mu brakuje - sukces z reprezentacją. I to taką, której daleko do bycia faworytem.
Messi Messim, jest w formie i wiadomo o co walczy, ale ta drużyna Argentyny jest jakaś taka antypatyczna.



