a ja wlasnie mysle, ze argentynczycy to sobie pluja w brode, ze z takim nastawieniem jak teraz nie wychodzili na poprzednie turnieje (no moze poza 2014, gdzie podobnie jak teraz niewiele strzelali, ale jeszcze mniej tracili). jezeli szczelna defensywa, zapierdalaczami w pomocy i dwoma ofensywnymi graczami - 35-letnim messim ktory ledwo biega i szczawikiem z city - da sie wbic do strefy medalowej, to tym bardziej daloby sie pewnie o nia powalczyc wychodzac w podobnie zachowawczym stylu, zostawiajac na przodzie 25-letniego messiego w szczycie formy fizycznej i innego higuaina czy aguero. a tak wychodzili na hurra, trzema, czterema napastnikami, no i [ch**] wielki z tego wychodzil bo moze i gra byla milsza dla oka, ale w zderzeniu z pierwsza lepsza druzyna przyjmowali po trzy, cztery gole i szybko sie pakowali do domuMr.Chris pisze: ↑13 gru 2022, 11:32Co do samej Argentyny to kibicuję każdej innej drużynie po fazie grupowej, bo po prostu grają dużo poniżej swojego potencjału i ślizgają się na granicy błędu. Nie czuję w tym piękna a matematykę - chociaż zdaję sobie sprawę, że to wygrywa turnieje. Wiem, że Chorwacja gra to samo, ale Chorwacja nie ma potencjału na inny football.



