Argentyna zagrała tak jak w ostatnich 20-30min przeciwko Polsce, tj. macie piłkę i grajcie i z wszelkimi przewidywaniami, Chorwacja potknęła się o własne nogi. Argentyna ich później wypunktowała jak dzieci, za co szacun, ale i tak będę kibicował Francji - oczywiście, jeżeli nie przegrają.
Mecz jednakże sam w sobie był tak pasjonujący, że bardziej mnie wciągnęła mnie dzisiaj rozmowa na temat Mentzena i Agrounii.



