Potem w Juventusie jako 10-tka trzy razy król strzelców najlepszej ligi świata wówczas, lider najlepszej drużyny w Europie.
Ale czy ktoś go wrzuca do dyskusji z Messim czy Ronaldo? No nie, bo zrobił to na ME, nie MŚ, i nie załadował bramki ręką.
Van Basten dokładnie ten sam case, jeden wybitny turniej, lider najlepszej drużyny w Europie, trzy Złote Piłki, genialny gracz z jedną z najlepszych bramek w historii. Ale takie top10 jednak, a nie top3.
Maradona też miał jeden wybitny turniej i 5-6 lat topowej gry w klubie, i o ile graczem był genialnym, to zawodnicy przed nim i po nim robili to po prostu dużo dłużej. Reszta to konsekwencja, że zrobił to poziom wyżej od ME, niekoniecznie sportowo, bo wklepał przecież Europejczykom.
Ja go nie znam, żeby była jasność, ale jak go łączyli z Realem to pamiętam opisy Doktorka, że kompletny napastnik, w statystykach też pamiętałem i widzę sporo asyst w tym River i kilka dryblingów na mecz. Jak jest naprawdę, to nie wiem, faktem jest, że Higuain czy Aguero chyba nie mieli ani jednego takiego turnieju.moody pisze: ↑14 gru 2022, 0:30jak bym mial go oceniac na podstawie samego mundialu, to wyglada wlasnie na przeciwienstwo tego opisu. jak tak go ogladam, to on wlasnie niczym sie wyroznia. ani nie kiwa, ani nie kreuje, ani nie gra tylem do bramki. a mimo to strzela niemal mecz w mecz. gdyby nie to, ze juz jest w city, to bylby gosc, ktorego typowalbym jako taka wtope transferowa na ktora ktos nabierze na podstawie kilku bramek, a potem bedzie rozczarowywac. ale skoro juz jest w anglii, to moze rzeczywiscie cos potrafi



