A nie mogę mieć własnego zdania?
Czy tu istnieje jakaś ukryta zasada, że jeśli wchodzisz między wrony, to musisz krakać jak i one?
Sam śledziłem rywalizację obu graczy oglądając mecze La Liga, mam swój punkt widzenia. Bawić się w statystyki można, akurat nie mam takiej teraz możliwości by swobodnie wertować Internet i robić porównania. Zakładam jednak, że nawet jakiekolwiek wyliczenia i tak nie dadzą rezultatu bo ja w przeciwieństwie do nie których nie mam zamiaru nikogo do swoich racji przekonywać, tylko wyrażam swoją własną opinię. Nawet w poprzednim poście podkreśliłem, że na dobrą sprawę porównywanie obu graczy nie ma większego sensu, bo obaj na boisku byli od innych zadań. Przykład statystyki dryblingu nie wiadomo jak jest weryfikowany, bo Ronaldo bazował na szybkości, on dostawał często piłki na wypuszczenie, jakościowo był dobrym dryblerem ale jego rajdy z piłką ograniczały się do kilku zwodów a nie mijanie zawodników jak tyczki balansem ciała. Wszystko akurat w tym to kwestia interpretacji. Sam przyznałem, że Messi jest lepszym dryblerem, ale podkreśliłem, że Ronaldo wiele od niego w tej kwestii nie odstawał. Nie wiem czy efektywność w statystyce Bernabeu odnośnie dryblingu odnosi się do samego braku efektywności czy po prostu zmiany stylu gry... To też by trzeba było głębiej wniknąć w temat.
Ja nie widzę przykładowo argumentu dla którego Messi w ogólnej karierze miałby być lepszy od Ronaldo. Jeden i drugi przez lata tworzyli historię bijąc wszelkie rekordy i dominując przez całą swoją generację. Schyłek kariery dla Ronaldo jest wielkim ciosem, bo nie gra w klubie, odbija się to na jego formie, narasta w nim frustracja. Kiedy on siedzi na ławce w Manchesterze Utd. to Messi strzela i asystuje ogórkom w lidze francuskiej. CR7 przejdzie do Al Nasr i będzie sobie w Arabii Saudyjskiej budował statystyki do kariery i też w liczbach będzie wyglądało to dobrze, pewnie nawet średnia dryblingów mu podskoczy. Ogólnie jednak nic nie chce komukolwiek z tej dwójki umniejszać ani wyolbrzymiać, mam swój punkt widzenia i ktoś się z nim może zgadzać lub nie. Ale wyśmiewanie się z czyiś poglądów chyba bardziej świadczy negatywnie o danej osobie...
Nie, bo jak się ma bycie bardziej kompletnym zawodnikiem do tego, że z wiekiem stracił swoje atuty? Trudno by było facetowi jaki bazował na swojej szybkości utrzymać ten sam poziom mając blisko 40 lat na karku. Co nie zmienia faktu, że w wcześniejszych latach był w wielu aspektach piłkarskiego rzemiosła wybitny.
Wspominasz o dryblingu, ale nie zapominaj, że Cristiano Ronaldo po prostu z czasem był traktowany jako środkowy napastnik... Dlatego też mówię, że te porównania są bez sensu, bo oni mieli przede wszystkim inne role na boisku.



