Przy czym - nie wiem czy to istotne, ale... - warto wspomnieć, przynajmniej w kwestii Juve, że to jego środkowonapastnikowanie to nigdy nie była gra jako "9". Czasami grał razem z Dybalą lub (przy kontuzjach) z Kulu w duecie a za plecami mieli cały ten nasz defensywny tartak.
Częściej było to skrzydło, lub duet z "9" obok siebie.



