W finale nie miał za dużo roboty, to zasługa Higuana i Palacio. Ale czy to wejście mogło się różnie skończyć? Przy idiotycznej interpretacji nawet pewnie czerwoną, ale do niego ciężko mieć pretensje, po prostu zdecydowanie wyszedł.
Tamten turniej bez zarzutu, zrewolucjonizował grę na swojej pozycji.



