- Z punktu widzenia „Przepisów gry” sytuacja jest jasna – był to faul kwalifikujący się do podyktowania rzutu karnego dla Maroka. Nie było żadnych podstaw do ukarania Marokańczyka żółtą kartką ani uznania jego postępowania za przewinienie. Brak reakcji VAR w tej sytuacji też jest poważnym błędem – ocenił Rostkowski.
Co powiecie o tym? Bo z jednej strony obóz przekonanych że to Marokańczyk faulował, ale masa głosów w tym np właśnie Rostkowski (arbiter FIFA od 2001) przekonany że to totalny wałek. Ja szczerze mówiąc nie dowierzałem że tam był faul Marokańczyka i jeszcze żółta. Gołym okiem było widać że to Hernandez nabroił



